Noszenie maseczek w pracy już nieobowiązkowe?

28 listopada weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów  na mocy którego noszenie maseczek dla pracowników, którzy nie pracują zdanie stało się obowiązkowe. Co więcej – zakrywanie ust i nosa  zaczęło obowiązywać również w tych miejscach, w których wcześniej można było przebywać z odsłoniętą twarzą, np. w kuchni czy innych pomieszczeniach socjalnych. Przepis ten spotkał się z ostrą reakcją i ostatecznie wycofano się z niego pozostawiają kwestię zasłaniania ust i nosa pracodawcom. Czy słusznie?  

 

Azjatycki nawyk

Początkowo WHO nie dostrzegało powiązania pomiędzy noszeniem maseczek ochronnych a rozprzestrzenianiem się wirusa. Co więcej do czerwca 2020 roku nawet nie rekomendowało zakładania maseczek w miejscach publicznych. Dopiero po tym czasie uznano, że samo zachowanie dystansu nie chroni dostatecznie przed epidemią. 

Mimo braku dyspozycji odnośnie  potrzeby zasłaniania ust i nosa, obywatele wielu państw azjatyckich od razu po wybuchu pandemii zaczęli masowo nosić maseczki. Warto podkreślić, że wielu państwach, na przykład na Tajwanie, władze nie zostały zmuszone do wdrożenia nakazów i obostrzeń.  Obywatele sami z siebie zakładali maseczki, bo było to dla nich jak najbardziej naturalne w takiej sytuacji. Nie bez znaczenia  było oczywiście to, że w niedalekiej przeszłości mieli do czynienia z  epidemią SARS oraz mentalność. Azjaci mają głębokie poczucie odpowiedzialności za siebie i drugiego człowieka. Dodatkowo kwestie zdrowia traktują priorytetowo, bo leczenie w ich kraju jest kosztowne a posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego stosunkowo rzadkie. 

Maseczka w pracy – plusy

Jak wiadomo zakażenie koronawirusem można przechodzić bezobjawowo i nieświadomie zarażać inne osoby, u których przebieg choroby może być radykalnie gorszy. Sytuacja w której każdy jest traktowany jako potencjalnie chory i nosi maseczkę, znacznie zmniejsza ryzyko zachorowania. 

Warto zaznaczyć, że noszenie maseczki nie chroni całkowicie przed wirusami ale wpływa na wstępną dawkę wirusą, którą można otrzymać podczas zarażenia, co ma ogromny wpływ na przebieg choroby. Inokulum jest jakąkolwiek częścią patogena – w tym przypadku wirusa, która może wywołać chorobę. Ilość inokulum zwykle ściśle wiąże się z nasileniem choroby, chociaż potencjał infekcyjny inokulum może się zmieniać w zależności od np. warunków środowiska i odporności. Upraszczając – im mniej wirusa przyjmiemy (który dodatkowo zaczyna się po paru godzinach replikować!), tym zwiększamy szansę naszego układu odpornosciowege na zwalczenie infekcji lub jej łagodny przebieg. 

Biorąc wszystkie te fakty pod uwagę, noszenie maseczek w pracy, w której średnio spędza się 8 godzin dziennie, ma głęboki sens. Niestety wiąże się to z pewnymi niedogodnościami dla samych pracowników ale ostatecznie w sytuacji pandemii warto na pewien czas zrezygnować ze swojej wygody na rzecz ogólnego bezpieczeństwa.